Euphorbia obesa, the” Baseball Plant ” – Cactus Club

Bruce Brethauer

od czasu do czasu lubię badać niektóre rośliny, które są „standardami” soczystego świata; rośliny, które stały się tak powszechne, że czasami możemy zapomnieć, że te też były kiedyś nowe i ekscytujące rośliny, gdy zostały wprowadzone po raz pierwszy, i nakazywały skandaliczne ceny, gdy były początkowo oferowane do sprzedaży. Euphorbia obesa jest doskonałym przykładem: Mimo że był znany nauce tylko około 120 lat i prawdopodobnie zawsze był rzadki w Siedlisku, jest jednym z najczęściej uprawianych dziś soczystych euforbów. Obecnie komercyjne szkółki mogą rozmnażać te rośliny dziesiątkami tysięcy, a teraz są dostępne za ułamek kosztów, które sprzedały, gdy zostały wprowadzone do uprawy na początku XX wieku.

stwierdzono, że jeśli dana osoba rośnie tylko jedną roślinę soczystych Euphorbias, bardziej niż prawdopodobne, rosną Euphorbia obesa: taka jest popularność tego gatunku. Jest to uosobienie geometrycznej prostoty: łodygi tego gatunku są najbliższe idealnie kulistej kuli wszystkich wyhodowanych przeze mnie sukulentów, zyskując jej wspólną nazwę „roślina baseballowa”. Pomimo prostego wyglądu, bliższe badanie ujawnia pewną złożoność: łodygi składają się z 8 bardzo płytkich żeber. Żeberka te mają drobne guzki w ich centrach, z których wyłaniają się pąki kwiatowe, a jego prawie mikroskopijne liście są wytwarzane. Liście są bardzo krótkotrwałe, pojawiają się krótko na rosnącym wierzchołku rośliny. Łodygi są również oznaczone cienkimi fioletowymi prążkami-cechą, która staje się bardziej wyraźna, gdy rośliny są uprawiane w jasnym świetle. Z wiekiem rośliny mogą stawać się bardziej kolumnowe. Ogólnie rzecz biorąc, łodygi są dość małe, zwykle rosną do około 2 do 3 cali średnicy, chociaż widziałem rośliny do około 5 cali średnicy i do około 8 cali wysokości w największych roślinach, które widziałem (jeden hodowca zgłasza, że jego roślina ostatecznie wzrosła do wysokości 20 cali – co jest tak wyjątkowe, że podejrzewam, że jego roślina mogła być pochodzenia hybrydowego). W przeciwieństwie do rosnących nawyków większości innych soczystych euforii, które mają tendencję do rozgałęziania się w stylu kandelabrów, dopóki nie zajmą znacznej ilości stołu lub powierzchni podłogi, E. obesa zwykle pozostaje nierozgałęziona, pozostając zwarta przez całe życie, dzięki czemu szczególnie nadaje się dla hodowców o ograniczonej przestrzeni.

podobnie jak w przypadku większości członków rodziny Euphorbia, struktury kwitnienia (właściwie zwane cyathia) Euphorbia obesa są małe i są wytwarzane w lub w pobliżu rosnącego wierzchołka rośliny. Jeśli szukasz rośliny o dużych i wyjątkowo pięknych kwiatach, nie będzie to roślina dla ciebie. Cyathia męska i żeńska są produkowane na osobnych roślinach, więc do produkcji żywotnych nasion potrzebne są co najmniej dwie rośliny (po jednej z każdej płci). „Męskie” rośliny produkują cyathia, które niosą pylniki i pyłek, podczas gdy” żeńskie ” rośliny produkują cyathia, które niosą stygmaty i nasiona niosące owoce. Dojrzałe owoce euforii to suche kapsułki, z których każda zawiera do 3 nasion. Kapsułki pękają, gdy nasiona dojrzewają, rozpraszając je do kilku jardów. Wielu hodowców wymyśliło wymyślone pułapki, aby wychwycić te nasiona, gdy ich kapsułki pękną, ponieważ zbieranie nasion zbyt wcześnie (zanim kapsułki staną się wystarczająco suche) skutkowałoby wyjątkowo niskim wskaźnikiem kiełkowania.

rośliny te są łatwe w uprawie i dobrze reagują na moje ogólne instrukcje dotyczące uprawy kaktusów i innych sukulentów. Ale w Siedlisku Euphorbia obesa często rośnie pod większymi krzewami i może być lepiej przystosowana do lub przynajmniej toleruje warunki ciemnego cienia. Z tego powodu hodowcy w szczególnie słonecznych regionach (takich jak południowa Kalifornia, Arizona i Nowy Meksyk itp.) może być konieczne zapewnienie nieco cieniowania dla tej rośliny: ale tutaj w Ohio gatunek ten rośnie najlepiej, gdy jest zapewniony w bardzo jasnych warunkach. Uprawiane w nieco mniejszym świetle, kolorowe prążki staną się mniej wyraźne, a roślina może mieć prawie jednolicie zielone zabarwienie. Przy jeszcze niższej intensywności światła wzrost praktycznie ustaje, lub co gorsza, roślina może wytwarzać etiolowany wzrost, wytwarzając słabe i długonogie łodygi, więc zawsze dostarczaj jak najwięcej światła-szczególnie podczas uprawy tego gatunku w pomieszczeniach. Choć nie jest to konieczne, Euphorbia obesa wydaje się korzystać z okresu zimowego uśpienia, podczas którego roślina powinna być bardziej sucha i nieco chłodniejsza, ponieważ odzwierciedla to warunki wzrostu w jej siedlisku. W tym czasie będzie tolerować stosunkowo chłodne temperatury w zimie (TOLERUJĄC temperatury tak niskie, jak w latach 50-tych i ewentualnie w latach 40-tych). Uprawa roślin w pobliżu okna (z dala od rejestrów ciepła) jest zwykle wystarczająca, aby zapewnić chłodniejsze temperatury w okresie zimowego spoczynku. Latem przenoszę moje rośliny na zewnątrz, aby korzystać ze zwiększonych temperatur i zwiększonej ekspozycji na światło dzienne. wydają się również korzystać z naszych letnich deszczy. Moje rośliny najlepiej rosną, gdy temperatury są bardzo ciepłe (górne 80 – te do niskich 90-tych), dni są długie i jasne, często podlewane (dzięki czemu gleba staje się sucha między podlewaniami) i regularnie nawożone (około raz na 6 tygodni lub tak przez lato). Nie poddawaj tej rośliny przedłużonej suszy w miesiącach letnich, ponieważ odpowiada to ich okresowi wegetacji, a tylko zapobiegniesz jej rocznemu wzrostowi.

jedna skarga, którą słyszałem od wielu hodowców, jest taka, że ten gatunek w końcu wyprodukuje znaczne ilości „korka” wzdłuż łodygi. Nie jest jasne, czy jest to oznaka niekorzystnych warunków uprawy, czy jest to po prostu typowe dla starszych roślin. Ponieważ praktycznie wszystkie zdjęcia siedlisk i ilustracje tego gatunku pokazują rośliny z różnymi osadami „korka” na ich łodygach, podejrzewam, że jest to typowe dla starszych roślin. Mimo to korek w końcu rozprzestrzeni się na tyle, aby znacznie zmniejszyć fotosyntezę, osłabiając roślinę i prawdopodobnie doprowadzi do jej ostatecznego upadku.
oprócz typowej formy, czubate rośliny są czasami oferowane na sprzedaż – w bardzo starych grzebieniach zawiłe sploty przypominają koralowce mózgu. Rzadziej spotykane są rośliny monstrose, które wyrastają z guzków na swoich łodygach.
w ostatnich latach wydaje się, że istnieje ruch konsolidacji Euphorbia obesa z jej bliskim krewnym, E. symmetrica. Przez lata były traktowane jako dwa odrębne gatunki, głównie na podstawie E. symetria mająca wiele szypułek kwiatowych wyłaniających się z kwitnących „oczu”, podczas gdy z każdego” oka ” Euphorbia obesa powstaje tylko jedno. Istnieją również pewne dodatkowe różnice w ich korzeniach i łodygach, ale ponieważ oba gatunki są zróżnicowane, nie można uzyskać wyraźnych różnic między nimi na podstawie samych tych cech. Chociaż nie jestem pewien, czy staje się to powszechnie akceptowanym poglądem, widziałem kilka ostatnich artykułów, które skonsolidowały dwa gatunki, identyfikując je odpowiednio jako Euphorbia obesa V. obesa i Euphorbia obesa V. symmetrica.

ciekawe łodygi tego gatunku sprawiają, że jest to roślina szczególnie pożądana, szczególnie dla tych hodowców, którzy postrzegają swoje rośliny jako żywe rzeźby. Ale jest również bardzo łatwą rośliną w uprawie, przedstawiającą kilka wyzwań lub problemów – z reguły jest dość odporna na owady, jej łodygi oferują niewiele kryjówek, w których mogą się znaleźć szkodniki owadzie, takie jak mączne robaki i łuska – a nawet jeśli zdobędą przyczółek, są zwykle odkrywane dość wcześnie i można je łatwo usunąć za pomocą końcówki nasączonej alkoholem. Mniejszy rozmiar ich łodyg sprawia, że Euphorbia obesa jest dobrym kandydatem na parapet, a jego całkowity brak kolców również zachwyci wielu hodowców. Jedna uwaga: podobnie jak wszyscy członkowie rodziny Euphorbia, Euphorbia obesa produkuje mleczny Lateks, prawdopodobnie powodując podrażnienie skóry, jeśli Lateks powinien się z nim zetknąć – i może być toksyczny, jeśli przypadkowo zostanie połknięty, więc „roślina baseballowa” może nie być odpowiednia dla każdego gospodarstwa domowego, ale jest zasłużenie popularną rośliną, dobrym gatunkiem wprowadzającym dla hodowców, którzy jeszcze nie uprawiali euphorbias.
Euphorbia obesa została po raz pierwszy” odkryta ” przez Petera MacOwan w 1897 roku. Nieświadomy, że zebrał gatunek, który był nowy w nauce, oznaczył roślinę „Euphorbia meloformis” i wysłał ją do królewskich ogrodów, Kew. Roślina ta po raz pierwszy zakwitła w 1899 roku, w tym czasie powstał rysunek botaniczny, który później towarzyszył oryginalnemu opisowi rośliny (opublikowanemu w 1903 roku). Fabryka ta zmarła wkrótce potem, a minęło prawie 20 lat, zanim Kew ją zastąpił. Późniejsze poszukiwania tego typu miejscowości na kilku farmach w pobliżu Kendrew w dystrykcie Graaf Reinet w Republice Południowej Afryki ujawniły kilka dodatkowych zlokalizowanych i raczej małych populacji. Zapotrzebowanie na rośliny wzrosło wkrótce potem, a rośliny zostały zebrane przez setki z tych populacji, aby zaspokoić potrzeby kolekcjonerów na całym świecie. Ceny tych roślin były znaczne: kilka roślin, które trafiły do Stanów Zjednoczonych, zostało sprzedanych po 27,50 dolarów w 1925 roku-względna Fortuna, jaką można było zapłacić za roślinę w tamtych czasach.
wysokie ceny tych roślin spowodowały znaczny handel polnymi okazami i wpłynęły na dziką populację do tego stopnia, że już w 1915 r.gatunek uznano za zagrożony. Eksperci przewidywali, że gatunek może wyginąć w Siedlisku, jeśli eksport roślin będzie kontynuowany. Zainteresowanie ochroną pozostałych dzikich roślin skłoniło rząd RPA do nałożenia embarga na wszystkie zebrane rośliny E. obesa w 1931 roku. Pomimo tych wysiłków, inne naciski, w tym utrata siedlisk z powodu rolnictwa i rozwoju ziemi, drapieżnictwo przez wypasane zwierzęta i pawiany oraz dalsze nielegalne zbiory roślin w Siedlisku uniemożliwiły szybką odbudowę dzikich populacji i przez wiele dziesięcioleci gatunek nadal wisiał na krawędzi wyginięcia. Dopiero w ostatnich latach niektóre dzikie populacje w końcu zaczęły się znacznie odradzać – gatunek ten jest nadal chroniony przez rząd RPA i jest chroniony przez CITES, umożliwiając jedynie bardzo ograniczony handel roślinami zebranymi w terenie, a rząd monitoruje dzikie populacje, aby zapewnić, że nawet ten ograniczony handel roślinami jest zrównoważony.

ale Euphorbia obesa jest tak łatwą rośliną do uprawy i rozmnażania (każda roślina żeńska może łatwo produkować setki nasion rocznie, a w warunkach szklarniowych możliwe jest kiełkowanie na poziomie 95% i wyższym), że zapotrzebowanie na materiał zbierany w terenie było praktycznie niepotrzebne od samego początku, ale na przełomie wieków zainteresowanie ochroną dzikich populacji było niewielkie, a większość komercyjnych szklarni nie miała zwyczaju rozmnażania roślin, które równie łatwo mogłyby być legalnie zebrane z dzikich. Z czasem, po embargu na rośliny polowe, techniki zapylania kwiatów, zbierania nasion i kiełkowania nasion zostały udoskonalone, a hodowcy komercyjni odkryli, że mogą rozmnażać wystarczającą ilość roślin, aby zaspokoić rosnący popyt na te rośliny i po cenach znacznie niższych niż próbki zebrane na polu. Dodatkową zaletą było to, że te rośliny uprawiane w szklarniach były zwykle zdrowsze, bardziej jednolite i mniej bliznowate niż rośliny zebrane w polu: Ponadto, ponieważ od początku były uprawiane w doniczkach, rośliny wyhodowane w nasionach nie ucierpiały na szoku przeszczepowym typowym dla roślin zebranych na wolności. W sumie była to sytuacja korzystna dla kolekcjonerów, hodowców komercyjnych i dzikich populacji tego gatunku.
możemy oszukać się w przekonaniu, że w naszych współczesnych czasach ludzie są ogólnie lepiej poinformowani i mogą być bardziej sympatyczni dla ideałów ochrony niż ludzie z minionych dziesięcioleci. Możemy również sądzić, że międzynarodowe przepisy ograniczające handel zagrożonymi gatunkami skutecznie ograniczą handel nowo opisanymi i rzadkimi roślinami, ale niestety tak nie jest. Raz po raz widzimy ten sam cykl: po odkryciu nowego i interesującego gatunku dochodzi do bezmyślnego niszczenia dzikich populacji przez nieodpowiedzialnych kolekcjonerów roślin, dopóki gatunek nie zostanie zepchnięty na krawędź wyginięcia. Ostatecznie intensywne rozmnażanie przez hodowców komercyjnych zaspokoi popyt publiczny na szczególnie wybierane gatunki, a ceny ostatecznie spadną do bardziej racjonalnych poziomów. Ale dopóki komercyjne szkółki nie będą w stanie rozmnażać nowo odkrytych gatunków, ich populacje są narażone na nielegalny handel zagrożonymi gatunkami. Po ich odkryciach i ponownych odkryciach (jak w przypadku Euphorbia turbiniformis) dzikie populacje Euphorbia piscidermis, E. gymnocalycioides, Ariocarpus bravoanus i prawdopodobnie Astrophytum (Digitostigma) caput medusae oraz Geohintonia mexicana zostały zdziesiątkowane w wyniku nielegalnego zbierania. Dzieje się tak pomimo zmian w zasadach publikowania nowych gatunków – co obecnie pozwala na zastąpienie uogólnionej lokalizacji typu dla gatunku. W ten sposób spodziewano się, że specyficzna lokalizacja gatunku zostanie utrzymana w tajemnicy przez pewien czas, aby można było podjąć działania w celu rozmnażania rośliny, aby zapewnić rośliny dla kolekcjonerów i zapewnić większą ochronę dzikim populacjom. Jednak przynajmniej w kilku przypadkach (np. Ariocarpus bravoanus) udało się zlokalizować dzikie populacje, a zbieracze zbierali praktycznie każdą roślinę. Szkoda, że hodowcy nadal muszą być zaniepokojeni źródłami swoich roślin, ale nadal tak jest. Tylko nalegając, aby nasze rośliny były albo rozmnażane z materiału szkółkarskiego, albo (gdy są zbierane z pola), są zbierane całkowicie zgodnie z prawem międzynarodowym, te rzadkie gatunki mogą być chronione w siedliskach. Jest to wysoki rząd-wielu hodowców jest szczególnie zainteresowanych gatunkami, które są nowe dla nauki, lub roślinami, które są zlokalizowane lub rzadkie w siedliskach. Niektórzy domagają się roślin starszych, wielkości okazów, które mogą potrwać kilka lat, aby produkować w szkółce, niektórzy plantatorzy wybierają nawet uprawy szczególnie rzadkich gatunków z zamiarem rozmnażania dodatkowych roślin w celu handlu lub sprzedaży innym kolekcjonerom, aby ograniczyć nielegalny handel i dać dzikim populacjom możliwość odzyskania zdrowia. Niezależnie od intencji, nadal bardzo ważne jest, aby kolekcjonerzy byli świadomi źródeł swoich roślin, aby nieumyślnie nie popierali nielegalnego handlu polowymi okazami – szczególnie w przypadku roślin, które zostały niedawno opublikowane. Nie oznacza to, że te inne wysiłki na rzecz ochrony gatunków są mało przydatne – są użytecznymi metodami, aby zapewnić pewien stopień odstraszania, aby być może ograniczyć zbiory dzikich roślin. Przykład Euphorbia obesa ilustruje jeden ważny punkt: niektóre gatunki mogą wymagać wielu lat monitorowanej ochrony na wolności, zanim w naturalny sposób zwiększą swoją liczebność. W tym przypadku istnieją pewne dowody na to, że te środki ochronne w końcu zadziałały, ale naturalna regeneracja może być rzeczywiście długa i powolna.

Bruce Brethauer od czasu do czasu lubię badać niektóre rośliny, które są „standardami” soczystego świata; rośliny, które stały się tak powszechne, że czasami możemy zapomnieć, że te też były kiedyś nowe i ekscytujące rośliny, gdy zostały wprowadzone po raz pierwszy, i nakazywały skandaliczne ceny, gdy były początkowo oferowane do sprzedaży. Euphorbia obesa jest doskonałym przykładem:…

Bruce Brethauer od czasu do czasu lubię badać niektóre rośliny, które są „standardami” soczystego świata; rośliny, które stały się tak powszechne, że czasami możemy zapomnieć, że te też były kiedyś nowe i ekscytujące rośliny, gdy zostały wprowadzone po raz pierwszy, i nakazywały skandaliczne ceny, gdy były początkowo oferowane do sprzedaży. Euphorbia obesa jest doskonałym przykładem:…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.